wtorek , 1 grudnia 2020

Czołowe zderzenie pod Osiekiem. Ruchem kierowali strażacy

Dwa rozbite samochody, bo jeden z kierowców nie poczekał na bezpieczną możliwość przejazdu. O mały włos, a ucierpiałby również pracownik pomocy drogowej.

Na wysokości bocznego wjazdu z drogi K-36 za Osiekiem do Miroszowic (Osiek – Lubin) do przydrożnego rowy wjechał volkswagen. Kierowca zamówił pomoc drogową. Wyciąganie auta miało miejsce na prostym widocznym z daleka odcinku drogi. Z daleka było widać pomarańczowe światła błyskowe lawety. Jadący w kierunku Lubina kierowca audi też zauważył i zatrzymał się. Niespodziewanie ruszył. Niemal otarł się o pracownika pomocy drogowej, a wjeżdżając na przeciwny pas ruchu zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z naprzeciwka oplem corsą, kierowanym przez młodą kobietę. 

Zarówno stare audi A4 jak i opel corsa nie nadawały się do dalszej jazdy. Na szczęcie z uwagi na niewielką prędkość pojazdów nikomu nic się nie stało. Audi było na lubińskich tablicach rejestracyjnych i jego kierowca został ukarany mandatem za spowodowanie kolizji, a opel był na siemiatyckich z województwa podlaskiego. 

Do czasu usunięcia pojazdów ruchem, wahadłowo, kierowali strażacy z PSP w Lubinie. 

 

Sprawdź także

Amator dobrych ciuchów i …nożyc ogrodniczych

Wchodził do sklepu, brał towar i wybiegał nie płacąc. Najchętniej kradł markowe ciuchy, ale połasił …

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com