poniedziałek , Grudzień 17 2018
Na topie
Strona domowa / ! Promowany / Śmierć na pasach koło Castoramy

Śmierć na pasach koło Castoramy

Dzisiaj rano na przejściu dla pieszych do Miroszowic na DK 36 zginął 19 letni chłopak. Potrącił go autobus.

Do wypadku doszło około godziny 6 rano. – Z naprzeciwka jechał sznur aut – relacjonuje nam jeden z kierowców rejsowego autobusu z Zielonej Góry do Zakopanego. On stał na przejściu i czekał nagle wszedł przed autobus. Był ubrany na ciemno, żadnych odblasków, ciężko było go wcześniej zauważyć.

Wyjście przed autobus było tragiczne w skutkach. 19-letni chłopak znalazł się przed kierowcą kiedy doszło do potrącenia. Na przedniej szybie zostało wgłębienie po uderzeniu głową. Uszkodzony został też zderzak i wycieraczka. Chłopak przeleciał kilkadziesiąt metrów. Znalazł się około 45 metrów od przejścia dla pieszych przez które przechodził.

Przerażające w tym wszystkim jest, że choć w autobusie było kilkunastu pasażerów i dwóch kierowców, nikt nie potrafił pomóc potrąconemu. Wszyscy stali i gapili się na konającego.

Na miejsce pierwszy dotarł policyjny patrol prewencji, który natychmiast rozpoczął reanimację młodego mężczyzny. Najprawdopodobniej to właśnie ten patrol został ściągnięty z rejonu Przylesia. Nasi czytelnicy tuż po 6 rano informowali nas o gwałtownych manewrach radiowozu, który jak napisał nasz czytelnik „wypalił jak z procy z ul. Sokolej” i bardzo szybko używając sygnałów wjechał w ul. Szpakową i popędził w stronę Castoramy.

Kiedy na miejsce przyjechał zespół pogotowia, reanimację dalej prowadzili ratownicy. Niestety obrażenia potrąconego były zbyt poważne. Chłopak zmarł. To mieszkaniec województwa podkarpackiego.

Na miejscu przez ponad 3 godziny pracowali śledczy z prokuratorem. Sprawdzano czas pracy kierowców. Ściągano też na miejsce biegłego który zabezpieczył dane z elektronicznego tachografu autobusu. Z naszych informacji wynika, że przejście dla pieszych pojawia się w polu widzenia kamer z Castoramy. Czy zarejestrowały one moment wypadku tego nie wiadomo.

Początek roku na drogach powiatu lubińskiego jest tragiczny. W całym 2017 roku na drogach naszego powiatu zginęło w sumie 6 osób. Teraz w 2018 roku w ciągu miesiąca mamy już 8 ofiarę śmiertelną. Czarna seria trwa od 7 stycznia. Wśród ofiar śmiertelnych jest dwoje pieszych. Oboje zginęli po potrąceniu przez autobus.

Policja apeluje o zwracanie szczególnej uwagi na osoby piesze. – Piesi przechodzący przez jezdnię nawet w miejscach do tego wyznaczonych powinni zawsze upewnić się czy to przejście będzie bezpieczne. Nie wstydźmy się nosić odblasków nawet na terenie zabudowanym w miejscach nieoświetlonych mogą one po prosu uratować życie – mówi oficer prasowy lubińskiej policji Jan Pociecha.

Sprawdź także

S3 Lubin-Legnica stan budowy na koniec stycznia

Budowa drogi S3 między Lubinem, a Legnica postępuje zgodnie z planem. Ze wstępnych informacji wynika, …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com