piątek , Grudzień 15 2017
Na topie
Strona domowa / ! Promowany / Dyrektorka winna

Dyrektorka winna

Przed sądem rejonowym w Lubinie zapadł wyrok w sprawie Beaty G., byłej dyrektorki Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących. Została uznana winną ugodzenia nauczyciela nożem. Wyrok nie jest prawomocny.

dyrektorka

Sąd skazał 45-letnią Beatę G. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat próby oraz na grzywnę w wysokości 3.000 zł.

Akt oskarżenia w tej sprawie w kwietniu 2012 r. skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa w Głogowie. Zdarzenie miało miejsce 16 listopada 2011 r. w Zespole Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Lubinie. Około południa jeden z nauczycieli przyszedł do gabinetu dyrektorki porozmawiać na temat niesprawnych komputerów w sali informatycznej. Między skonfliktowanymi od pewnego czasu rozmówcami doszło do zatargu słownego, w czasie którego zdenerwowana Beata G. kuchennym nożem raniła podwładnego w lewą stronę brzucha powodując powstanie raty kłutej o długości prawie 17 cm. Pokrzywdzony ją odepchnął. Wówczas, zaniepokojone dobiegającymi z gabinetu odgłosami, weszły do środka dwie pracownice. Jedna usunęła narzędzie z brzucha pokrzywdzonego. Natychmiast też wezwano pogotowie.

Z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej wynikało, że siła ciosu była duża. Biegły wykluczył, aby do powstania rany doszło wskutek samookaleczenia lub nadziania się na nóż. Zdaniem eksperta był to uraz o charakterze czynnym celowo zadany przez inną osobę. Beata G. została zatrzymana. Przesłuchana w charakterze podejrzanej nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej przestępstwa.

Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec dyrektorki poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach służbowych dyrektora szkoły oraz zawieszenia w wykonywaniu zawodu nauczyciela. Sąd, na skutek zażalenia, uchylił oba środki związane z wykonywaniem pracy.

Beatę G. oskarżono o spowodowanie u pokrzywdzonego z zamiarem bezpośrednim ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu na skutek powstania rany kłutej jamy brzusznej, której towarzyszył krwotok.

Za czyn ten groziła podejrzanej kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. W czasie procesu sąd kilkukrotnie przesłuchiwał lekarzy udzielających pomocy pokrzywdzonemu oraz powołanych w sprawie kilku biegłych z zakresu medycyny sądowej. Ostatecznie sąd ocenił, że Beata G. dopuściła się zarzuconego jej czynu, lecz ugodzenie nożem spowodowało u pokrzywdzonego nie ciężki uszczerbek na zdrowiu lecz obrażenia ciała skutkujące rozstrojem zdrowia na okres powyżej 7 dni. Sąd uznał, że oskarżona naraziła podwładnego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za takie zachowanie Beacie G. groziła łagodniejsza kara, bo w wymiarze od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Wyrok który zapadł 7 grudnia 2015 r. nie jest prawomocny. Prokurator zdecyduje, czy ocenić go jako słuszny po zapoznaniu się z pisemnym jego uzasadnieniem. Wówczas podjęta zostanie decyzja o ewentualnym wywiedzeniu apelacji. Apelacji nie wyklucza również skazana.

Sprawdź także

Pościg z maczetami na Mickiewicza

Na ul Mickiewicza między wieżowcami samochód „zaparkował” w klatce schodowej, wyskoczyło z niego dwóch mężczyzn, …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com